Mój pobyt w szpitalu był dość wysoko kaloryczny,bo nie żałowałam sobie żadnego jedzenia. I oczywiście przytyłam 1,5 kg. Ale spokojnie,już zrzuciłam 1 kg.
Teraz natomiast siedzę na kacu. Wczoraj trochę pochlałam,ale do 13 pewnie mi przejdzie.
Zrobiłam sobie śniadanie. Standardowo - 2 kromki chleba razowego z wędliną. Ale zjadłam tylko jedną,drugiej nie wcisnę,po prostu nie dam rady.
Wczoraj zjadłam 3 frytki,ale to nic. Tylko 36 kcal.
Zaraz zobaczę,kiedy dodałam tutaj pierwszy wpis. Chcę wiedzieć ile już się odchudzam.
Wogóle ważyłam się we wtorek i pokazało się 51,5 kg,czyli o 2 kg mniej niż w zeszłym tygodniu.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz