Dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie,że pro-ana to nie żadna dieta.
To styl życia,który my sami sobie wybieramy.
To nasz świadomy wybór. To nasze świadome dążenie do tego,żeby być piękna bądź pięknym.
My możemy jeść,ale wiemy,że nie jest to konieczne. Dlatego ograniczany nasze jedzenie do mininum.
Czasami chyba nawet nie chodzi o to,żeby być chuda,tylko o to,że nie lubimy jeść. Buntujemy się nie przeciw ludziom,ale przeciw jedzeniu.
piątek, 10 listopada 2017
10-11-2017 / To styl życia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz