środa, 8 listopada 2017

09-11-2017 / No i kurwa poległam.

Kiedy tata wrócił z pracy to zjadłam kilka czipsów. Nie mogłam się powstrzymać. Mój brzuch wyglądał naprawdę dobrze,więc postanowiłam,że jeśli zjem i wyrzygam to nic się nie stanie,ale chyba się stało.
Tak naprawdę to nie byłam głodna,naprawdę nie musiałam jeść,a jednak zachcianka wzięła górę.
Oczywiście czuję się z tym źle,ba,nawet bardzo źle. Teraz czuje się tak mega gruba. Czuje,że przytyłam. Czuję też wstręt do samej siebie. 
I wymyśliłam sobie kare. Po prostu do południa,minimum do 14 nie w będę nic żreć. To mnie ukaże,muszę poczuć naprawdę mocny głód,żeby zobaczyć,że wczoraj naprawdę nie musiałam jeść.
Do szkoły nadal nie chodzę,bo mam zwolnienie do końca tego tygodnia,a w przyszłym jadę do szpitala,więc jest gites.
Nie chcę chodzić do szkoły,nie chcę,żeby oglądali mnie grubą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz