Mam 17 lat. Przez całe moje życie nie pojawił się żaden chłopak,który by się we mnie zakochał.
Nie było nikogo,kto powiedziałby mi,że jestem dla niego najpiękniejsza.
Nie było nikogo,kto byłby o mnie zazdrosny.
Nie było nikogo,kto o mnie śnił.
Nikt nigdy nie marzył,by spędzać ze mną czas.
To takie smutne.
Nie dość,że rodzina i przyjaciele mają w dupie to,co się ze mną dzieje to nawet nie mam kogoś,kto chętnie by mnie przytulił.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz