sobota, 2 grudnia 2017

02-12-2017 / Nie utraciłam kontroli !

Wróciłam z melanżu. 
Proponowali mi ciastka i czipsy,a ja odmówiłam. 
Jestem z siebie dumna. 
Jedyne,co robiłam dzisiejszego wieczoru to piłam wódkę,paliłam bucha i paliłam szlugi.
O matko,wyglądam tak zajebiście,bo nie jadłam nic 9 godzin. Czuje się tak zmotywowana do dalszego odchudzania.
Nie chcę już nigdy jeść. To jest złe. Wytrzymałam już 9 godzin.  To tak dużo.
O matko,i nawet nie jestem głodna. 
To takie piękne,że aż chcę mi się płakać
Jak tylko wróciłam do domu to od razu postanowiłam się zważyć i na wadze wyszło 49,5 kg,czyli trochę mniej niż ostatnio. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz