Hej wszystkim!
Dzisiejszy dzień to dzień ważny dla mnie,bo zaczynam pisać o tym,co jest moim ,,problemem".
Zacznę może od początku. Na początku czerwca zaczęłam się odchudzać. Odmawiałam sobie właściwie wszystkiego,co kochałam,czyli czipsów,pizzy,kebabów i innych takich rzeczy. Nie piłam nawet coli. Kawa i herbata bez cukru oczywiście.
Na początku było dość łatwo,bo czułam się chudsza,a waga to potwierdzała. Miałam motywacje.
Pewnie zastanawia was dlaczego w ogóle zaczęłam się odchudzać. Odpowiedź jest dość prosta i powszechnie znana - zakochałam się. Oczywiście osoba,którą obdarzyłam uczuciem nie miała i nadal nie ma pojęcia,że to dla niej. Aczkolwiek zauważyła,że schodłam i to nawet wczoraj.
Na początku mojej trudnej drogi z odchudzanie nawet nie zdawałam sobie sprawy,że to chodzi o niego. Uświadomiłam sobie to dopiero nie dawno,po pijaku.
Ale wróćmy do głównego tematu tego wpisu.
Mój problem z jedzeniem polega na tym,że mam bulimie. Na początku miałam zamiar schudnąć trochę i ,,zerwać" z wymiotami,ale na ta chwilę nie wyobrażam sobie bez tego życia.
Panicznie boję się przytyć,bo schudłam tak dużo, więc wymiotuje prawie wszystko,co zjem. Piszę prawie,ponieważ są rzeczy,których nie zwracam, na przykład owoce czy warzywa,a czasami nawet płatki owsiane,ale tylko jeśli zjem je rano.
Coraz trudniej przychodzi mi wymiotowanie. Jestem wykończona tym i codziennymi ćwiczenia,których robię coraz więcej. Zaczynam myśleć o tym,żeby kupić jakieś tabletki przeczyszczające tylko nie do końca wiem,na czym polega ich działanie.
Cóż,na tą chwilę chyba kończę ten post. Jeśli ktoś to wogóle przeczyta i będzie miał jakieś pytania to chętnie odpowiem .
Dzisiejszy dzień to dzień ważny dla mnie,bo zaczynam pisać o tym,co jest moim ,,problemem".
Zacznę może od początku. Na początku czerwca zaczęłam się odchudzać. Odmawiałam sobie właściwie wszystkiego,co kochałam,czyli czipsów,pizzy,kebabów i innych takich rzeczy. Nie piłam nawet coli. Kawa i herbata bez cukru oczywiście.
Na początku było dość łatwo,bo czułam się chudsza,a waga to potwierdzała. Miałam motywacje.
Pewnie zastanawia was dlaczego w ogóle zaczęłam się odchudzać. Odpowiedź jest dość prosta i powszechnie znana - zakochałam się. Oczywiście osoba,którą obdarzyłam uczuciem nie miała i nadal nie ma pojęcia,że to dla niej. Aczkolwiek zauważyła,że schodłam i to nawet wczoraj.
Na początku mojej trudnej drogi z odchudzanie nawet nie zdawałam sobie sprawy,że to chodzi o niego. Uświadomiłam sobie to dopiero nie dawno,po pijaku.
Ale wróćmy do głównego tematu tego wpisu.
Mój problem z jedzeniem polega na tym,że mam bulimie. Na początku miałam zamiar schudnąć trochę i ,,zerwać" z wymiotami,ale na ta chwilę nie wyobrażam sobie bez tego życia.
Panicznie boję się przytyć,bo schudłam tak dużo, więc wymiotuje prawie wszystko,co zjem. Piszę prawie,ponieważ są rzeczy,których nie zwracam, na przykład owoce czy warzywa,a czasami nawet płatki owsiane,ale tylko jeśli zjem je rano.
Coraz trudniej przychodzi mi wymiotowanie. Jestem wykończona tym i codziennymi ćwiczenia,których robię coraz więcej. Zaczynam myśleć o tym,żeby kupić jakieś tabletki przeczyszczające tylko nie do końca wiem,na czym polega ich działanie.
Cóż,na tą chwilę chyba kończę ten post. Jeśli ktoś to wogóle przeczyta i będzie miał jakieś pytania to chętnie odpowiem .
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz